Zatrucie tlenkiem węgla pojawia się, gdy do organizmu poprzez wdychanie dostarczamy nadmierną ilość tlenku węgla. Czad jest bezbarwny, bezwonny i lżejszy od powietrza. Najczęściej do zatruć dochodzi w sezonie zimowym, gdyż jest zmniejszona wentylacja pomieszczeń i pojawia się konieczność ogrzewania pomieszczeń. Na zatrucie zatem najbardziej są narażeni Ci mieszkańcy, w których domach korzysta się z kotłów, gazowych podgrzewaczy wody lub kominków.

Kidde detektor tlenku węgla 5DCO


Badania dowodzą, że układ oddechowy narażony na czad nawet przez krótką chwilę powoduje, że w organizmie zwłaszcza w organach najbardziej wrażliwych na niedotlenienie może dojść do nieodwracalnych uszkodzeń. Najbardziej narażony jest układ naczyniowo-sercowy oraz układ nerwowy. Jak zatem wykryć, że w naszym domu zaczyna ulatniać się niebezpieczny dla zdrowia czad? Pomocą mogą nam posłużyć elektroniczne detektory czadu. To jedyny bezpieczny sposób na jaki możemy się zdecydować w celu ochrony swojego zdrowia. Na rynku polskim odnajdziemy szeroką ofertę takich czujników, które dodatkowo mogą współgrać z systemami włamania czy napadu, jak również niezależnie od nich. Jeśli rozważamy jednak kompleksowe rozwiązanie z systemem alarmowym to takie detektory są wyposażone w niezawodne w działaniu mikroprocesory kompensacji temperatury oraz w inteligentny system ostrzegawczy. Wbudowana dioda informuje o niebezpieczeństwie a ostrzegawczy dźwięk pojawia się przy pomocy sygnalizacji akustycznej. Urządzenia te mają niezwykle wysoką czułość bo już reagują, gdy w pomieszczeniu stężenie dwutlenku węgla wynosi 50 ppm. Tego typu detektory muszą być połączone z centralą systemu alarmowego np z modułem powiadomienia GSM.
Jeśli natomiast nasz dom nie posiada automatycznego systemu bezpieczeństwa możemy pomyśleć o detektorach autonomicznych, które działają niezależnie i są wyposażone w czujnik oraz sygnalizator. Czujniki stale rejestrują stężenie tlenku węgla w pomieszczeniu w zakresie od 30 do 999 ppm. W chwili, gdy dolny próg zostanie przekroczony detektor zaczyna to sygnalizować. Bardzo dobrze sprawdzają się też detektory tlenku węgla wyposażone w czujnik elektrochemiczny i temperatury oraz układ sterujący. Tego rodzaju urządzenie poinformuje nas nie tylko o zagrożeniu dźwiękiem ale i optycznie wykryje zwiększone stężone tlenku węgla o wartości 50 ppm.
Warto zainwestować w detektory u znanych producentów, którzy muszą spełnić udokumentowane deklaracje o spełnieniu wymogów bezpieczeństwa stawianych przez Unię Europejską.
Aby unikać sytuacji zagrożenia, najlepiej jest podłączyć każde urządzenie grzewcze do osobnego przewodu kominowego, którego wymiary dostosowane są do mocy i rodzaju paleniska. Pamiętajmy, że niezwykle ważny jest odpowiedni ciąg kominowy, wentylacja oraz dostarczenie odpowiedniej ilości powietrza do pomieszczenia.
Jeżeli chcemy aby naprawdę było bezpiecznie możemy wybrać zamiast tradycyjnych kotłów gazowych, kotły kondensacyjne wyposażone w zamkniętą komorą spalania oraz przewody powietrzno-spalinowy, gdzie odpływ spalin nie jest uzależniony od ciągu kominowego.